Sielanka napisana…z potrzeby chwili

Była raz dziewczyna i młodzieniec szczery

Na niej piękna suknia,na nim…dwa ordery

Ona prześliczna i z licem różowym

On…hmm..dośc przystojny z nosem purpurowym

Ona ze dworu,ot,tam  hen pod lasem

On w strojnym kapeluszu ze złotym kutasem

Łączyło ich uczucie piękne,platoniczne

Gdy się  pokładali w pole,to…pszeniczne

Ona wianek mu oddała…kolorowy,dość wymiętolony

On ziewnął z ostentacją,strzepnął  pantalony

Rozeszli sie w milczeniu i bez dania racji

Ona pobiegła do swej siostry,on do ubikacji

Ona wśród ochów,achów opowieści snuła

On znów ziewnął,bąka puścił,aż się nić z galotów spruła

Taka to oto miłość wśród pszenicznej łąki

Ona wspomina go czule,on zaś puszcza bąki

 

[ © ja….2013]

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: