Monthly Archives: Czerwiec 2013

Plejady

Dzisiaj Ziemia

Niebem sie stała

Dlatego gwiazdy

Na mnie spadają.

Reklamy

Zaszumiało, zawrzało, a to właśnie z dąbrowy…

(1) Zaszumiało, zawrzało, a to właśnie z dąbrowy…


Lapidaria…

…tylu pogan do nawrócenia.


Panie Boże chroń mnie …….od ideałów.

Mam  wrażenie,iż otaczaja mnie ludzie zapominalscy.I chyba też tacy…wszechwiedzący…

Ci pierwsi chorują na swoista odmianę amnezji.Groźna to choroba…Bo daje grzechów odpuszczenie…tak bez spowiedzi,bez żalu za grzechy,bez pokuty wreszcie….Zapominalskim żyje sie łatwiej,lżej i przyjemniej….bez tego garbu winy.Ba.Mają oni swoistą łatwość w obarczaniu winą za swoje grzechy całe zastępy Bogu ducha winnych współplemieńców.

Ci drudzy zaś,ci wszechwiedzący,którzy wiedzą,jak mam żyć….Oooo,ci to dopiero groźni są.Łapią nas i mówią,mówią,mówią z kim mamy żyć,co jeść,jak się bawić i kiedy,z kim flirtować,co myśleć i w co wierzyć…Wszystko umieją zaplanować za nas i dla nas….Praktycznie moglibyśmy nie wychodzić z domu…dopadną nas tam i wytłumaczą na czym świat polega.

Zawsze bałam sie i stroniłam od tych KATEGORYCZNIE wszechwiedzących i tych,co im wierzą bez zastrzeżeń.Może dlatego nie otaczam sie tłumem przyjaciół i wielbicieli.Wybredna jestem.Przyjaźń na pochlebstwach nie stoi.Przyjaciel musi byc szczerym do bólu krytykiem.A każde słowo pochwały powinno byc czyste,jak kryształ.Takiego człowieka jestem w stanie pokochać miłością po krańce świata.I taki może liczyć na moje pełne oddanie.Ale czy spotkam kogoś takiego…..Watpię.To jakiś wymysł,ideał,którego próżno oczekiwać.Człowiek ułomny jest,pełen pokus,niedoskonałości. Beczka soli to pewnie wciąż za mało…ale ktoś mądry powiedział: panie Boże chroń mnie od ideałów…..Amen.


Kocham Cię.Wiesz…

Dziś padły te słowa…..KOCHAM CIĘ.WIESZ… Ktoś kogo lubię,cenię za wiele,wiele spraw….ni z tego,ni z owego napisał takie właśnie wyznanie…Potraktowałam je lekko…Odpisałam też coś w stylu:WIEM.Ja też….ale dodałam:Ale chyba wiesz,że to miłość …platoniczna ,ponaddźwiękowa i ponadczasowa…? No i co…powinnam uśmiechnąć się lekko kącikami ust i żyć dalej……Ale NIE UMIEM……Ludzie co się z WAMI dzieje??? głód uczuć tak wielki,samotność,za dużo alkoholu,za mało czułości czy tylko tak dla sportu……???Wiem,wiem ten pachruść nie chciał źle….Mówi się przecież co 3 sekundy,że coś jest FINE,że kogoś/coś I LOVE,że podoba mi się,więc I LIKE IT…Ale co naprawdę to oznacza????SZCZERZE???? NIC…To nic  nie oznacza…To są znienawidzone przeze mnie PUSTE SŁOWA.

Miałam w swoim zyciu…no tak lekko licząc…44 facetów,sorki…za szczerość…ale tylko tak lubię rozmawiać na ważne tematy.No więc było ich 44…Ani jeden więcej,ani jeden mniej.Prowadzę ” zapiski miłosne”,więc wiem o czym mówię.I tylko jeden z nich….tylko jeden usłyszał ode mnie,że go kocham.Ani jeden więcej,ani jeden mniej.Bylam z nim prawie 30 lat i myślałam,ze będzie to trwać …aż nas śmierć nie rozłączy…Stało się,jak się stało…nie jesteśmy juz razem.Ale dla NIEGO mogłabym zrobić wszystko.I robię.

Dlatego,gdy słyszę,że mnie ktoś nagle kocha,że chce się nawet żenic(to juz inne przypadki),że widzi mnie obok siebie,że ja i tylko ja,że nie ma lepszej ode mnie przyjaciółki,spowiednika,powiernika myśli i uczuć,że jestem naj-…w każdym temacie….a tak naprawde NIC z tego NIE wynika……NIC…oprócz PUSTYCH SŁÓW,to zalewa mnie krew….Ileż to przede mną i po mnie bab usłyszało i usłyszy ten podły tekst….Podły,bo boli.Po drugiej stronie monitora siedzi kobieta z krwi i kości,ma też serce(wiem,wiem…to tylko mięsień)…No to ma duszę,marzenia,uczucia…. Człowiekiem jest…nie  maszyną z twardym dyskiem….Boszszszszsz, ale do kogo ja to piszę??????Monolog jakis….. nikomu niepotrzebny pieprzony  monolog…..

Zapowiadam….jeszcze jedno wyznanie miłości……….zamorduję…swoją obojetnością….Nie odezwę sie już więcej…..Każdy taki delikwent stanie się bezwonny i przezroczysty.Chyba ostatnio mieliśmy już taki przypadek…..I chyba już wiecie,że jestem konsekwentna.Jasne to ,jak słońce,że nie dotyczy to tylko znajomosci TU w wirtualnych bytach…Ja mówię głównie o realnym życiu…..

Mnie się zdobywa,adoruje,czaruje i popie*dala się przede mną z rozłożonym pawim ogonem w nadziei na COŚ….a nie wyrzuca się z siebie kilka beznamiętnych słów,PUSTYCH SŁÓW o miłości,o której nie ma sie mglistego nawet pojęcia.I ta reguła dotyczy każdej z nas…..Nie jestem jakimś wyjątkiem…Inna sprawa,że nie wszystkie panie są konsekwentne….W nadziei na romans stulecia gotowe są na wszystkie ustępstwa…….Ale to dygresja….Hmmmm…a co w zamian pytacie……W zamian będzie raj na ziemi.Ale ja tak naprawdę nie liczę już na NIC.Wyczerpałam limit miłosnych uniesień…już się NIE zakocham.Więc dywagacje te nie mają sensu. Kończę je więc……następny zestaw pytań proszę……………….


Zdziwienie pana redaktora K.

Spojrzałem wczoraj w to medialne okno, które zainstalowane jest w prawie każdym polskim domu. Się ma- to się włączy od czasu do czasu z nadzieją na odkurzenie tajemniczych układów scalonych urządzenia. Zresztą kraj pokryty lasem anten najróżniejszych typów i każdy pragnie wyjrzeć trochę dalej niż tylko przez okno swojego mieszkania, w nadziei na uzyskanie odpowiedzi: „co tam w świecie się dzieje”.

Wiadomo, że Rzeczpospolita ma lekko ograniczoną zdolność widzenia świata, bo owo medium od lat powiela jeden tylko typ przekazu. Z pozoru w naszym tivi jest kolorowo, nowocześnie, rzekłbym: światowo. Z ekranu wylewa się codzienne pragnienie, aby naród stał się otwarty na wszelką różnorodność,by był tolerancyjny  w stosunku do różnych racji, no i nie tak monolitycznie zacofany w kwestiach religijnych. Skoro już człowiek musi w coś wierzyć,no  to nie koniecznie w jednego Boga.Tyle ma do wyboru, a tak unieszczęśliwia się w tym średniowiecznym  światopoglądzie i nieustannie cierpi. W ogóle cierpienie jest mało trendy. Tęczowa szczęśliwość i pseudoczekoladowy „orzeł możeł” to symbole na dziś dla Narodu nad Wisłą. Ogromny wysiłek „przewodnich sił postępowych” idzie w kierunku rozmawiania o niczym i zabawie przy skocznych rytmach na dwa. Społeczność chwyta, podskakuje i odwdzięcza się demonstrując, jak jest fajnie, europejsko i jak wesoło patrzy w przyszłość. Tak, tak PRZYSZŁOŚĆ, bo przeszłość jest też mało atrakcyjna, szara, często krwawa… no i tyle ofiar. Czyli „Sorry Polsko”, symbole przeszłości i historia naszych ojców i matek są mało przydatne w biegu ku szczęściu. Acha i te narzekania na wyprzedaż majątku narodowego. No przecież wiadomo, że wszelka produkcja samochodów, traktorów, statków w Polsce nie ma sensu. Żadnych podstaw ekonomicznych i interesu nie ma. No chyba, że zagraniczny i globalny inwestor strategiczny uzna, że tani robotnik wschodnioeuropejski jest OK i bilansuje się w ogólnoświatowym rozrachunku, no to ewentualnie jakaś montownia na parę lat. Zacofane teorie ekonomiczne niedouczonych romantyków przegrywają z nowoczesnymi koncernami europejskiej myśli. Nie ma co wspierać polskiego przedsiębiorcy, bo w świecie globalnej gospodarki ważny jest międzynarodowy koncern, a nie narodowe mrzonki. Zatem w tivi podskakuje kolorowy Europejczyk i nieważne, że nazywa się Kowalski …zresztą na imię ma Oliwer albo Stan, a nie swojsko Stanisław. Wreszcie tam gdzie „złociste łany” i „dzięcielina pała”  wyrastają hale marketów i magazyny firm dystrybucyjnych, bo jest nas parę milionów, czyli to dobry rynek zbytu dla owych światowych dystrybutorów. A my wreszcie jesteśmy częścią tego kolorowego świata puszek, kartoników, butelek i najrozmaitszego plastiku.

No, ale ja o spojrzeniu w okno telewizora chciałem napisać, bo tam ujrzałem rzecz dość zabawną. Otóż w tivi opalona twarz redaktora,jak sztuka wizażu nakazuje… na tle niebieskim, jak sztuka wszelakich telewizyjnych sztuczek nakazuje, w nieustannym grymasie zdziwienia zadawała pytanie: „jak można i czy to jest w porządku?”. W studiu przepięknym i świecącym europejskim dizajnem operatorzy kamer dokonywali różnych zbliżeń i oddaleń na zebrane gremium. Realizator wyłapywał, zgodnie ze światowym kunsztem, grymasy twarzy i mrugnięcia powiek, aby oddać ową zafrasowaną atmosferę troski i dziejową niesprawiedliwość. Aż przysiadłem zaciekawiony, wsłuchując się czego ten ogólny frasunek dotyczy. No i co się okazało? Nasza tivi pokazała film niemieckiej tivi, gdzie przedstawiono polskich partyzantów AK, jako współwinnych holokaustu. Prymitywne zachowania i obojętność, a nawet wrogość do żydów to symbol Polskiego żołnierza Armii Krajowej.

I skąd to zdziwienie się pytam? Czy to nie jest efekt dotychczasowych starań naszych medialnych instrumentów? Nieustannie wysyłamy w eter sygnał, że my jesteśmy tacy otwarci i tacy nowocześni. W sprawach historycznych tacy cool i generalnie nam… wisi.  Historia to sprawa względna i w ogóle po co się nią zajmować. Przecież nikt w Europie i na świecie tego już nie może słuchać i któż się tym podnieca? To sprawa dla posiwiałych historyków zamkniętych w swoich pustych muzeach. Czyli znowu ciśnie się na usta: Sorry Polsko!

… A tu taki pasztet. Naszą historię zaczynają pisać inni. I to w sposób atrakcyjny medialnie. Niemcom warto było wydać parę baniek eu na produkcję tego czegoś. Niemiecki film kupiło już paru dystrybutorów na świecie. Niemiecki żołnierz okazuje się być fajnym bohaterem. Niemieckie splątane historie wojenne są takie współczesne, dramatyczne i teraz widać, że nie tylko Niemcy są winni … O kur… to Niemcy jednak myślą, jak Niemcy? Czy to nie dziwne, że nie raczyli skonsultować z Europejczykami zza Odry? W Niemczech są Europejskie Banki, Koncerny, Fabryki Wszystkiego i coraz częściej na metkach naklejka made in EU, bo oni… ci europejscy Niemcy dają czasem popracować nam europejskim Polakom tam u siebie albo dla odmiany u nas na montowni VW na przykład. To chyba mogli się zachować, jak Europejczycy, a nie jak Niemcy… czy nie…

Czy to znaczy, że my powinniśmy myśleć jak Polacy? … Cały czas kołacze mi się po głowie obraz zdziwienia redaktora K., który jeszcze nie jest gotowy na historię w wydaniu dyrektyw UE.

Oburzenie na ekranie potoczyło się jeszcze paręnaście minut. Potem były reklamy niemieckich samochodów i środków czyszczących. Po reklamach chyba znowu jakieś rytmy na dwa i tęcza kolorów.


STONED JESUS – FALLING APART – jestem doopa,że NIE pojechałam na koncert…..:/

STONED JESUS – FALLING APART – YouTube.


%d blogerów lubi to: