Pudełko.

Teoria jest taka:Mamy swoje pudełka,do których wkładamy troski i radości.Właściwie jest w nich wszystko.Wszystko,co nas spotyka,nasze emocje,emocje tych innych,uczucia miłe i bolesne…..Wszystko.
Praktyka juz bardziej skomplikowana jest.No bo od nas zależy co się z tym WSZYSTKIM dzieje.Czy trzymamy je(te pudełka) pod ręką,czy są pozamykane szczelnie i schowane,czy grzebiemy w nich,jak we wspomnieniach,przerzucając przeszłe,dorzucając teraźniejsze,w nadziei na przyszłe…nie umiemy ich zamknąć.ALE…
Ale,jak we wszystkm faceci i my różnimy sie w podejściu do swoich pudełek i ich zawartości.
Faceci mają raczej prosto:ich uwagę przykuwaja tylko te fajne,dobre pudełka…..więc zajmują się tylko nimi.Te złe zalepiają szczelnie taśmą i wynoszą do piwnicy,stawiając na najniższych półkach,w najdalszych kątach.Czasem…powtarzam:CZASEM,przez przypadek raczej,jakies zapomnienie,nieuwagę czy może i ciekawość zajrzą tam,ale czym prędzej zamykają je:Aaaa tam,co sie będę pałował czymś,co mnie juz nie bawi,co mnie już nie interesuje,a może nawet boli….Było…minęło.Zamknięty rozdział…Teraz juz zyję w innym klimacie……Zamykają więc te pudła i kłopot z bańki.A pod ręką tylko te miłe,dobre są otwarte.Te z napisem:RYBY,KONIE, YACHT,PUB,BRYDŻYK,ZNACZKI,GÓRY….dla każdego coś.W nich mogą mieszać bez końca….zawsze coś ciekawego,miłego się zdarza,można dorzucić to do pudełka.Faceci mają też coś niewiarygodnie ciekawego…mają swoje PUDEŁKA NICOŚCI.No ba.Bez nich trudno byłoby im żyć.Przecież zawsze to fajnie jest tak zgłuszyć się,a to bezmyślnym przerzucaniem kanałów w tiwi,tańcami na rurze,waleniem w klawikord z kimś,kto tak naprawdę niewiele ich obchodzi,jeżdżeniem czołgiem w wirtualu…..No jest tych mozliwości wiele.PUDEŁKO NICOŚCI jest takim wentylem bezpieczeństwa,azylem może nawet…Takim wygłuszaczem jest to PUDEŁKO NICOŚCI.
A my…?No cóż,mamy też te swoje pudełka,ale jakoś z wielkim trudem przychodzi nam je uporządkować,a jak trzeba to i pozamykać,odstawić i zapomnieć.No,bo jak zapomnieć,że powiedział:Masz ładne oczy.ON juz to pudełko dawno ma w piwnicy.ONA jeszcze do niego zagląda i grzebie w nim.A jak przejść do porządku dziennego nad:Będziemy Przyjaciółmi.JEGO pudełko juz pokrył kurz zapomnienia.ONA jeszcze nie umie domknąć wieczka i przestać tam przez szczelinkę zaglądać w nadziei,że coś się jakimś cudem samo ułoży w tym pudełku.Jakże nie zaszlochać nad:Będę zawsze wspierał Cię w…..JEGO pudełko juz dawno oplotła pajęczyna.ONA nie umie dociąć taśmy samoprzylepnej,by oblepić nią już niby domknięte wieczko.Ot i taka sprawa z tymi pudełkami.
No i MY chyba nie potrafimy,a własciwie nie mamy swoich PUDEŁEK NICOŚCI.Nasze głowy wiecznie zaprzątniete tym……do którego ze swoich pudełek dziś powinnyśmy zajrzeć,w czym tam pogmerać,co wyjąć,co na dno,co na wierzch…..Tasowanie,docinanie do nowych kształtów,segregowanie, rozpamiętywanie i…..albo radość,albo płacz.
POINTA:Ale,że co?Że nie da sie walczyć z naturą???Że ja kolanem dopycham wieczko i zaglądam przez szczelinkę,a on w tym czasie w swoim PUDEŁKU NICOŚCI z błogą minką????
No popatrz,przyjrzyj się dobrze…..Właśnie ze świeżo zakupioną taśmą samoprzylepną walczę,dopycham kolanem wieczko i zalepiam,zalepiam…Klucz do piwnicy w kieszeni.Pająki powiadomione….juz zaczynają pleść te swoje pajęczyny.Kurz zapomnienia juz osiada…..I można,i można……..
[Majeczko….dzięki za inspirę….Zapomniałam o …pudełkach…]

Reklamy

3 responses to “Pudełko.

  • margot2you

    ANEKS: Okazuje sie,ze i ja mam swoje PUDEŁKO NICOŚCI…..Na szczęście okazało sie,ze nie ma dna….Jak wpadłam….tak wypadłam.Tyle,ze potłukłam sie nieco.Ale może wyliżę sie z ran szybciej niz myśle,a może nie zależy mi na wylizywaniu sie…..Cierpienie ponoć uszlachetnia….To i jakiś wierszyk popełnie,to opowiadanko,a to rysuneczek….Potomni będą Ci wdzieczni,koleżko.

  • Teresa Mercier

    Pointa #1: zbyt duza liczba ludzisk zajmuje sie pudeliem nicosci. Skoro NIC w nim nie ma, dlaczego tracic swa energie ktora nigdy nie wroci bo mamy ja tylko raz w okreslonym czasie – jakoz i czas ktory sie nie powtorzy. Ale ich to wybor skupiac sie na NICZYM. Their lifestyle!

    Inna kategoria to ..i tu POINTA #2. Osoby ktore rozwazaja wstecz, wertuja zaschle liscie i zwiedle kwiecia i stary bleknacy atrament pamietnikow…

    Te odlamy ludzisk maja wiecej serca, wiecej uczuc, wiecej rozpamietywan nad minionym.

    ‚Nigdy-nie-odciecie-sie-od-minionego’ ma swa wlasna niepowtarzalna wartosc-WARTOSC!!!…ACZKOLWIEK :

    Jesli to „minione” rujnowalo nasz byt, nasza osobowosc, nikomu nic dobrego nie przynioslo a zrujnowalo nasza dume A PRZEDE WSZYSTKIM DUME OSOBISTA…nie jest warte wgladow wstacz-

    I wtedy doradzam wrzucic sprawe do pudelka nicosci, bo sie do niczego nie zblizylismy, niczego nowego nie poznalismy, a nade wszystko sercowo nic na co zaslugujemy sie nie zdarzylo.

    No bo jesli ja sama, Ty sam, Ty sama nie zadbamy o nasza dume osobista…nikt nie zrobi tego za nas. Chcesz spokojnie patrzec w lustro ze swym wizerunkiem??? ::: Zastanow sie ktore pudelko jest w Twej piwniczce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: