…i ja żegnałam nieraz kogoś……………..

…i ja żegnałam nieraz kogoś……śpiewała ŁUCJA PRUS……No i pożegnałam …..jeszcze czeka mnie 1 pogrzeb…Ech życie….życie.A własciwie….ŚMIERCI nieubłagana…cóżeś ty za pani………
Wydawało mi sie,ze ogarnęłam już parę historii w swoim życiu i teraz to już z górki…..Ale gdzie tam…..
Niby poznałam KOGOŚ…..przed kim normalnie uciekałabym za siódme góry ,za siódme rzeki…a teraz nieoczekiwanie okazuje sie,że żyć nie mogę,że dzień bez….okazuje się niepełny,że z rozpaczy z powodu NIESPEŁNIENIA,z powodu ZAKAZANEJ MIŁOŚCI umrę,oszaleję,ucieknę za WIELKA WODĘ,by przeczekać,zapomnieć ,ukoić,udać,że NIC SIĘ NIE STAŁO,żeby tylko KTOŚ NIE ZGADŁ,że to o NIM mowa….. …..a TU PAN NIEODGADNIONY,PAN o SMUTNYCH OCZACH i ZUCHWAŁYM UŚMIECHU okazał się lekiem na całe zło i zagłaskał,przytulił,zatroszczył,okiełznał,zapragnął,zawładnął i cholera wie co jeszcze mi zrobi….a JA????Ja się nie bronię,nie tupię,nie umykam,nie szamoczę…..A nawet RAZ się głośno przyznałam,że…..ech….To było raz i więcej NIE powtórzę…..nawet TU.
No i niech mi ktos powie,ze ważne jest tylko TU i TERAZ?????No dobrze,dobrze,,,,jest…ale i TO,co za zakrętem…..Przecież już się pogodziłam,ze NIGDY/NIKT/NIC…..Ale jednak ciekawie czekałam na ten wiraż,na tę jazdę po bandzie i szybkie zwroty akcji mnie wciagnęły……No i za zakrętem …..No co będę mówić…….WARTO ŻyĆ…..Jakby się kto pytał….życie zaczyna sie po……-tce,hmmmmm Niedoczekanie,żebym głośno się przyznawała ile mam lat…Zapytajcie mojej Mamy…. hahahahahahhaa….Odeśle Was „na drzewo”…..KTO MA WIEDZIEC TEN WIE…I tyle na ten temat.
POINTA:Zawsze….Powtarzam :ZAWSZE będę nosić wspomnienie w sercu…..Niespełnienia,czegos ZAKAZANEGO raz na zawsze.Zawsze też będę czuwać z daleka,czasem z bliska….żeby pomóc,potrzymać za rękę,ukoić jakiś ból,pośmiać się razem z czegos dobrego.Ale NIE UMIEM żyć w jakims zawieszeniu…w kłamstwie….w półprawdzie.To bez sensu jest.Nie wolno tak robić drugiej osobie.
NIeeee noooo.Nie umiem napisac tej pointy.Pogadamy za kilka lat….Opowiem ….jaka jestem wreszcie spokojna i szczęśliwa….bo teraz juz inaczej być nie może.Spokojna…nie oznacza,że nudna.Szczęśliwa….nie oznacza,że harem rozpuszczam.No to teraz dostanie mi sie……Oj,będę się musiała gęsto tłumaczyć.A tak poważnie…..Poszukajcie,przyjrzyjcie się ….co u WAS czai się za zakrętem…..I nie mam tu wyłacznie spraw romansowych na mysli.Wydarzenia ostatnich tygodni dały mi w kość…Ale z kazdej lekcji wyciagam jakies refleksje na przyszłośc dla siebie…..No i jakos tak sie składa,ze MUSZĘ o nich głośno trąbić 🙂 REFLEKSJE zamykają się w następujacych słowach: PRZYJACIÓŁ i KOCHANKÓW wybieram sobie sama.Staram sie byc Przyjaciółka samej siebie,by czuć szacunek do siebie samej właśnie i wymagać go od innych.Jak kocham to kocham….Jak nienawidzę….to staram sie NIE nienawidziec,ale unikam z duża obojętnością….zwaną:IGNOROWANIEM.Przyjaciół nie opuszczam w biedzie,a w radościach chcę byc z nimi ,jak najbliżej i cieszyc sie ich szczęściem razem z nimi.Kochanków opuszczam,gdy tylko orientuję sie,że to tylko sex…..Bo ten(czyli sex)jest cholernie dla mnie wazny,ale nie przesłania mi pola widzenia rzeczy takimi,jakie są……PRZYJAŹŃ w połączeniu z uczuciem jest dla mnie tym cennym darem,z ktorego chcę czerpać garściami….i dawać z siebie ile mam sił i chęci.No i prawdy,rzekłabym codzienne:Najseksowniejszą częścią ciała mężczyzny jest JEGO MÓZG…potem to juz tylko dekoracje: dłonie,oczy,doopsko.Śniadanie do łóżka???SEX w kuchni 🙂 No i najważniejsze:….no i nie opuszczę CIĘ aż do smierci.W zdrowiu,w chorobie,w bogactwie i ubóstwie chcę byc z Tobą…. No i tyle.NIE WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ. 🙂

Advertisements

3 responses to “…i ja żegnałam nieraz kogoś……………..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: