Listy NIEmiłosne…(10)…..

Chciałabym mieć taki kompas,który pozwoliłby mi trafić do Jego wnętrza,niczym do wnętrza Ziemi,gdzie magma kipi i wrze.Może zrozumiałabym o co chodzi,zanim nastąpi wybuch,kataklizm i koniec świata.

Chciałabym kupić taką mapę,która zaprowadziłaby mnie w najdalsze rejony,gęste dżungle myśli,pustynie uczuć,gmatwanine dróg i bezdroży emocji…Może doszlibyśmy dokąds wspólnie.

Mam propozycję…pozwól zaopiekować się sobą albo daj mi odejść.Obiecuję,że będę ,jak wierny pies czuwać,strzec i bronić przed światem.Albo odejdę,zostawię w ciszy,spokoju i nigdy  nie powrócę.Noooo,bo ja zawsze czarne-białe,burza albo flauta,zero-jeden…..Taki stajl.

Reklamy

One response to “Listy NIEmiłosne…(10)…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: