serdeczna wartość pieniądza. …chłodna kalkulacja uczuć. …..

Antonio  Damasio,  neurolog, bodajże wloski neurolog badał pacjentów, którzy wskutek uszkodzenia mózgu nie odczuwają żadnych emocji i działają zawsze racjonalnie.Nie polegają na swojej intuicji,nie ulegając żadnym namiętnościom, na chłodno przetwarzają wszystkie informacje. Rozważają zatem wszystkie  ZA i PRZECIW. Ale,o ironio !, wcale dzięki temu NIE zarabiają więcej pieniędzy! Takie osoby zawsze przegrywały z osobami,które reagują emocjonalnie,  normalnie.

 

Tak się  zastanawiam. …jak to jest z wyborem partnera…takiego na tzw.CAŁE ŹYCIE.  Czy łatwiej mają osoby kalkulujące, myślące racjonalnie: oto nadszedł czas, kończę studia,zaraz będę mieć pracę. …czas więc uwić gniazdo, złożyć w nim jajeczka, wysiedziec je….nie,no racjonalnie myślący raczej sadzi drzewa,płodzi syna/ córkę, buduje/kupuje dom…wszystko w odpowiednich miejscach, czasie i proporcjach……jego kobieta raczej nie musi być tą jedyną, wyśnioną, pierwszą, najważniejszą, ale z pewnością bywa raczej ostatnią,bo takie racjonalny ma zasady raczej niż uczucia.Ale norma ta dotyczy  również  sytuacji odwrotnych: facet nie musi być ideałem, wzorcem,rycerzem na białym koniu,pierwszym,wyśnionym etc….raczej lepiej, żeby nie podjeżdżał na rumaku, dobrze byłoby, gdyby nie był jakimś cudem, bo to bywa stresujące. …..Racjonalna rozważa wszystkie ZA i PRZECIW,no i …dokonuje na chłodno wyboru: ten będzie mężem, ojcem moich dzieci i żadnych burz namiętności…A  może łatwiej mają osoby reagując emocjonalnie……tzw.WIELKA MIłOŚĆ, burze namiętności, motyle w brzuchu,sceny zazdrości, szaleństwa hormonów, emocji i uczuć. ? CO mówią badania,statystyki i starsze panie……? KTO ma większe szanse na powodzenie,że jego/jej wybór życiowego partnera będzie tym trafnym wyborem ……Aż śmierć nas nie rozłączy. ?…Czy zadziała prawo SERDECZNEJ WARTOŚCI PIENIĄDZA , pardon,UCZUCIA czy większe powodzenie ma chłodna kalkulacja…..

 

POINTA: moja pointa jest następująca……..zakochałam się albo wydawało mi się raczej,że tak było i prawie 30 lat przeżyłam z kimś, kto mnie nie szanował, oszukiwał, a właściwie chyba nawet nie kochał. Nie kalkulowałam, nie kombinowałam, jak łysy koń pod górę….Byłam cała i bez reszty, zawsze i wszędzie……teraz,gdy ja potrzebuję wsparcia…no cóż, usłyszałam, że nie mam co na nie liczyć. Dziś ktoś inny powiedział mi,że mnie nie rozumie, jak mogłam tak długo być ślepa, głupia i tkwić…….innymi słowami, ale sens był taki . Najgorzej , że ja to wiem. Ale ponieważ usłyszałam to kolejny raz i od kogoś ważnego. ………zabolało podwójnie. No cóż, wnioski nasuwają się same: szczęśliwsi są chłodni, racjonalnie myślący. Może wolniej , wg doktora Damasio dochodzą do fortuny,ale nie przeżywają burz, rozterek i….mają tę swoją chłodną stabilizację.I na swój sposób są szczęśliwi.

A ja….? A kogo obchodzi taki ktoś, jak ja. ……………………..Może jeszcze nie jest za późno na chłodne kalkulacje… może czas zapomnieć o porywach serc..? NIGDY.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: