rozmowa…

Królowa Margot.Striptiz

Poznałam dziś kolejnego …anioła.

Nie lubię opowiadać o swojej religijności…chyba,że mam jakiś w tym cel. Posłuchajcie zatem,bo właśnie taki cel mi dziś przyświeca 🙂

Dla mnie cały świat jest kościołem…nie musze modlić się w kościelnym budynku,w kaplicy i innym sanktuarium wybudowanym ręką człowieka,by poczuć obecność Dobrego Pana Boga.

Dziś,gdy wybrałam się po dłuuuugim niewychodzeniu z domu na mały spacer…spotkałam dziewczynę…z ZESPOŁEM DOWNA. Siedziałam taka więcej zapłakana i jakaś taka niewymownie smutna na ławeczce…ona szła sobie samiutka i jakoś tak niepewnie się cofnęła,po minięciu mojej ławki.

– Płaces – zasepleniła….

To było raczej stwierdzenie niż namolne pytanie.

Nie odpowiedziałam.Wyjęłam kolejną chusteczkę i oczyszczałam nos.

-Płaces – rzuciła kolejny raz oskarżenie bardziej niż stwierdzenie faktu.

-Ale,że co…?  – odpowiedziałam swoim ulubionym pytaniem,stosowanym w przypadku,gdy nie wiem co mam powiedzieć.

-Płaces.

i nic więcej tylko to jedno słowo zawisło w powietrzu ,jak miecz.

Umiem rozmawiać z osobami, z którymi większość ludzi nie lubi…

View original post 282 słowa więcej

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: