Dlaczego ludzie masowo opuszczają prowincję za pracą w metropoliach? | 3obieg.pl – Serwis informacyjny dziennikarstwa obywatelskiego.//MÓJ KOMENTARZ: krótko będzie,bo Cola już świetnie zarysowała sytuację…dopowiem z obserwacji własnych: Prowincja ,nasza polska prowincja jest biedna…Kiedy podczas jakiejs debaty PiSowi zarzucono,ze dzieli Polske na te bogatą A i tę biedną B..A Polska jest jedna,jak spointowano….Nooo jedna jest,ale podzielona.Głupcem trzeba byc i ignorantem,by tego nie widzieć.Polska prowincja ucieka gdzie może…do pracy na kasie w wiekszych ośrodkach czy wręcz do stolicy,upatrując w tym molochu jakichs szans na karierę,godziwą płacę….na urzeczywistnienie marzeń….o mieszkaniu,pieniądzach,wakacjach,rodzinie….Wszytko prawda,ze na prowincji powstaja i sklepy,i filie wyższych szkół, i niektóre korporacje otewraja oddziały terenowe….Ale jak dojechac wszędzie…kolej zlikwidowana ,pekaesy nie we wszystkie miejsca dojeżdżają…Obserwowałam to wszystko w Canadzie…Lokalne władze staraja sie dopomódz…gdy powstaje jakas firma dajaca poważną pracę,gdy trzeba dzieciaki dowieźć do i ze szkoły…dosłownie prawie spod i pod dom…Wykształcenie zdobyte w jakiejś filii jakiejś szkoły przeważnie też jest JAKIEŚ….wiec i praca nie czeka na te rzesze powiatowych magistrów…A co do rolników….Powiem krótko: w Polsce marnuje sie sporo żywności…a to właśnie z powodu zakazu zagospodarowania nadwyżek produkcji…Rozmawiam na zaprzyjaźnionych wsiach z zprzyjaźnionymi rodzinami,które i tak w tej trudnej sytuacji radza sobie nieźle…Po prostu kwasza ogórki,pieką chleb, robia zakwasy buraczane, tloczą oliwę, zaprawiaja grzyby,robia jakies mrozonki,suszonki i słoiki…a wszystko to w jakiejś szaro-czarnej strefie podatkowej…Oni chetnie zapłaciliby podatek,gdyby umozliwiono im za to np.jakąś godziwą podwyżkę emerytury w KRUSie,gdy juz nadejdzie TEN CZAS ….Dlatego częśc rodziny wyjeżdża zagranicę,by dorobić…Pracują na budowach,przy wyrębie lasów…gdzie sie da…Miało byc krótko :) a mogłabym na ten temat dłuuugo i z wieloma przykładami z zycia moich znajomych…Prowincja jest smutna…bo jest stara i samotna,po zmroku…śpi lub ogląda tiwi…o tym,jak innym gdzies jest lepiej,kolorowo,perspektywicznie…..tekst Coli Zinger pobudził mnie do wspomnień i myslenia na temat prowincji,na temat wsi polskiej….ileż to ja sie nagadałam z tymi swoimi znajomymi przy ich naleweczkach,barszczykach, kiełbasach,serach,chlebach, powidłach…o Polsce właśnie… Polecam tekst Coli Zinger….i poszukajcie w sobie wspomnien z tej naszej smutnej,niedopieszczonej przez władzę prowincji.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: