Wzajemne podpieranie sie,ta pomocna łapka,czujne oczy i serce połozone na dłoni…to NIE wszystko….nie wszystko.Wspóln eodczuwanie przypływów i odpływów,fal, prądów,świateł i mroku, księżyca na poduszce i słonecznych iskierek w oczach…TO wszystko buduje związek, umacnia, sprawia,ze jest magia….nieważny wiek,status społeczny, ilośc zer na koncie, zdrowie czy jego brak…Ważna jest pewnośc,ze nikt nie obrazi,nie skaleczy, nie pokaże pleców, nie zostawi w ciszy, nie odegra sie za swoje niepowodzenia, nie poddusi obojetnością i zapomnieniem…Bo ktoś mówi….o,parasolka słuzy do ochrony przed deszczem,więc co to za fanaberie….A drugi: jaki piękny żaglowiec …. Chodzi o to,by spotkac sieNIE w połowie drogi….chodzi o to,by widziec wszystkie te przyziemne sprawy i te magiczne,bo one jednakowo ważne powinny byc dla obojga…Bo one buduja wspólny świat.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: