Category Archives: Twórczośc niestosownie inspirowana…

Chcę

Chcę Ciebie
Twojego szeptu
Chcę zapachu
Kropelek potu
Dreszczu rozkoszy
Cichego jęku
Krzyku
Nie wgłębienia na poduszce
Gdy pospiesznie znikasz
Chcę Ciebie
W sobie
Obok siebie
Za mną
Przy mnie
Gdy cicho układam sie do snu
Mrucząc z zadowolenia
Nie setek literek na monitorze
Gdy usiłuje przypomnieć sobie,jak wygladasz
…………………
Chce Twojego cienia przy moim
Gdy będziemy niespiesznie odchodzić
Nie wspomnienia
Że byłes…marzeniem

[4 x M ‚2013]


Nie znikaj…

Z mojego milczenia

Zrodził się szept

Szept zamienił się w śmiech

 

Z Twojego imienia

Zrodził się świt

Świt zamienił sie w dzień słoneczny

 

Gdybym poczuła lęk

Że jesteś ostatnim

Który odkrył

Moją tajemnicę

Spadłabym łzą

Na czyjeś serce

Promyczkiem światła

Na czyjeś oczy

Sercem

Do  czyjejś dłoni

 

Uciekając przed NAMI

Zadeptałabym cień

Swoich słów

…………………

Jesteś ziarenkiem piasku

W klepsydrze moich marzeń

Nie znikaj

Gdy ktos wyszepcze

Moje imię

W nadziei na WSZECHŚWIAT

 

[ © ja ,14.02.2013 ]

 

 


[ *****]

Ślad Boga na mojej drodze

Twoje ciepłe oczy

Wilgoć wzruszenia

Na mojej dłoni

Zapach słodki

Smak gorzki

Dźwięk pękającego serca

Każda kłótnia

Zostawia rysę wspomnienia

„Trudno nie wierzyć w nic…”

Szepczę cicho

Wsłuchując się w Twoje tętno

…………………

Przytul mnie mocno

Będę fasolką

W łupinie Twojego ciała

[ © ja,23.02.2013 ]


grafika1

image


Róża

Znasz jej

Poranione myśli

Jest jak róża

Z kropelkami krwi na płatkach

Wiesz na której półce

Odłożyła pamięć

Jej okruchy  Was łączą

Karmisz nadzieją

Wiernego przyczajonego psa

Który liże rany

Pokaleczonych dni

Nieoswojona jak wolny koń

Zdziwiona ciszą

Ręką bez bata

Kostką cukru

…………………

Pokruszyła się nadzieja

Jak płatki róży

I spadła jej do stóp

Czas wylizał ją z ran

Oswoiłeś psa śmiechem

Koń spokojny śpi

Nakarmiony ciszą

…………………

Tylko pamięć kaleczy

Jak kolce róży

[ © ja,12.02.2013 ]


Obietnica

Kiedyś do Ciebie przyjdę

Gdy mnie nie będzie

Wiatr zapuka w szybę

Ptak zakwili na świerku

Zbłąkany kot położy się na parapecie

Promyk słońca rozświetli  Twoje oczy

To będę ja………..

Gdy liść nagle spadnie Ci do stóp

To ja zerwę go z jabłonki

I pokieruję jego lotem

Gdy zaśniesz ukołysany jesiennym słońcem

Pod powiekami spotkamy się na polanie

Od roku,od miesiąca

Mnie już nie będzie

Zostawię

Podmuch wiatru

Blask słońca w Twoich źrenicach

Spłoszonego ptaka

Pomruki kota

Zasuszony listek między kartkami książki

…………………

To będę ja

Czy pod powiekami sen…….

[Dla Przyjaciela ***]

[ © ja,12.03.2013 ]


Jesteś

Gdziekolwiek idę

Tam jesteś ze mną

 

Spadasz jak grom

Z nieba jasnego

Jak Twoje oczy

 

Spływasz jak deszcz

Z nieba chmurnego

Jak Twoje myśli

 

Otulasz jak światło słońca

Z nieba złocistego

Jak Twój uśmiech

 

Przeszywasz jak promień księżyca

Z nieba roziskrzonego gwiazdami

Jak Twoje marzenia

…………………

Gdziekolwiek idę

Tam jesteś we mnie

[ © ja,23.02.2013 ]


%d blogerów lubi to: