Category Archives: TYTUŁY NAJ-…’2013

Zaklinacz koni…

(11) Przemyslaw Michalak.

 

NAJWIĘKSZY ZNANY MI ZAKLINACZ KONI’2013

 

No dobra….wymyśliłam wreszcie jaki nadać Ci TYTUŁ NAJ-ROKU’2013…Przewrotna jestem….bo tak naprawdę NIE WIEMczy jestes NAJWIĘKSZYM ZAKLINACZEM KONI…dla mnie jawisz sie takim,ale co ja wieeeem…Wiem tylko tyle,ze to Twoja pasja,Twoje drugie,a może pierwsze życie….Może w innym wcieleniu byłeś/będziesz koniem….Pamiętam,jak świecą sie Twoje oczy,gdy opowiadasz o końskich sprawach…Ale….

Ale pamiętam też,jak świecą sie Twoje oczy,gdy  opowiadasz o jakims swoim projekcie i pokazujesz te swoje wizki…..Jak się prężysz z dumy ,pokazując gotowe zbudowane już COŚ…Tak sobie myśle,że jesteś ZAKLINACZEM takim od koni,ludzi,sytuacji,miejsc…Czarujesz tym swoim głosem…spokojnym i rzeczowymi tekstami,których znaczeń własciwych sie zaledwie domyslam….bo co ja tam wieeem.No dobra …wiem wiele…..Ale to TY jestes zaklinacz…a tak naprawde fachowiec,ktory ZNA sie na tym,co robi…a to w tym kraju coraz rzadsza cecha…….Mam nadzieje,ze będziesz zaklinał dalej z takim powodzeniem…..i szerokiej drogi na…OSTOŁĘKĘ,Mistrzu  życzę….kmwtw.


Blond Bestia

Teresa Kępka.

NAJSŁODSZA BLOND BESTIA’2013

Terenia,Tereska…Zwodnicze zdaje się być JEJ niewinne spojrzenie słodkich oczu i niewinna minka bezbronnej słodkiej kobietki….NIEWINNOŚC I SŁODYCZ to jedno,bo faktem jest,ze przemiła z NIEJ dziewczyna.ale…..Ale strzeżcie sie JEJ,gdy macie złe zamiary i fałszywe serca.Staje do walki niczym lwica.NIGDY(chyba) NICZYM NIE podpadłam,ale wiem o czym mówię…..Poznałyśmy się osobiście,spędziłśmy przemiły wieczór u Przyjaciół…Od tego czasu często zasięgam informacji u źródeł TU,bo cenię zdanie Tereni,choć troszkę inne oobowości nas przyciągają.Ale przecież nie w tym rzecz.Liczy sie szczerość poglądów i intencji…I ja TO doceniam.Politykę zostawmy na boku.Mówię o …INTENCJACH i EMOCJACH. Uczciwości ,pracowitości i szczerości odmówić nie umiem.Do tego przemiła i kulturalna z Tereni… BESTIA.Ten PAZUR mnie przekonuje 😀


Rycerz

(2) Michał Tyrpa.

NAJMNIEJ MI  ZAPOZNANY,ale NAJDZIELNIEJSZY RYCERZ’2013

 

Michał.Hmmmm.Właściwie Cię nie znam.Układam sobie Twój obraz z kawałków rozbitego lusterka…Ktoś kiedyś naopowiadał mi jakichś głupstw.A ja nie lubię wierzyć tak na słowo plotkom….Więc mozolnie poukładałam sobie obraz.

Moze nie zawsze się zgadzam ze wszystkim,ale co ja tam wieeeem….Generalnie podziwiam Cię za…niezłomność i wytrwałość.Teraz wiem jeszcze ,ze fajne poczucie humoru masz,ze lubisz niezłą muzę,ze masz wyrobiony gust w  wielu ciekawych dziedzinach sztuki,ze mądry jestes ponad przecietna krajową…mam wyliczać…..kmwtw…..

POINTA:Wiem,ze w pełni zasługujesz na miano rycerza w tych durnych czasach…Walczysz i masz czyste serce,czyste intencje…A,ze nie zawsze ludzie Cie rozumieją…..Wiem,ze i tak będziesz robić swoje…Rycerze sa niezłomni…


Rycerka

(1) Joanna Płotnicka.

NAJWIĘKSZA i NAJWYTRWALSZA  RYCERKA w SŁUSZNEJ SPRAWIE’2013

KTO zna Joankę ten wie…..o co chodzi.

Trochę prywaty: dodam…hmmm… były chwile w moim życiu,ze bez NIEJ nie przetrwałabym tak łatwo.Kto wie,jakby sie skończyło.Zawsze mnie widziała,zawsze zauważyła,zatroszczyła,pocieszyła,rozśmieszyła etc…..NIE wiem kim jest,co robi,nie widziałyśmy sie nigdy….Ale jest mi bliska,jak ktoś z rodziny.Jest PIĘKNA każdą  urodą…i po prostu JEST.


Tenor

Tomasz Gieszcz.

NAJULUBIEŃSZY TENOR’2013

Przewrotny to tytuł….bo,że TENOR….wiadomo…Ale mnie raczej chodzi o to,iz Tomek śpiewa/mówi czystym ,wyrazistym głosem o POLSCE….kochą swoja Ojczyznę miłością szczerą i troskliwą.Swoim życiem daje świadectwo temu,iż zna sie na OBOWIĄZKACH POLSKICH.Urzeka mnie też sposób,w jaki mówi o swojej RODZINIE>żonie i dzieciach…Niby czarne robaczki wstukane na klawikordzie…a ja je czytam,jak najczulsze nuty wyśpiewane o NAJBLIŻSZYCH…..No i dawanie świadectwa swojej głebokiej duchowości….Tomek,jak rzadko kto mowi otwarcie o swojej religijności….bez patosu …NIE wyczuwam fałszywych tonów….A nie mówiłam,że TENOR …:)


ZIOMAL…

(2) Rafael Budzbon.

MÓJ NAJULUBIEŃSZY ZIOMAL’2013

UZASADNIENIE:za konsekwencję,mądrość,szczerość i uczciwość.Kolejność dowolna.Skreślać niczego nie wolno…dodać i owszem  🙂


Artysta….TAKIM sie wiele ….wybacza :D

Piotr Malinowski.

MIOTACZ PIORUNÓW i MÓJ OSOBISTY RYCERZ’2013

Piotr…Złożona osobowośc,ale czysty,jak brylant.Szczery do bólu.Ale dzięki temu umiałam MU zawierzyć,gdy mi było niefajnie ,a ON stawial mnie do pionu…. miotając niczym władca piorunów….pioruny i błyskawice. ARTYSTA…takim sie wiele wybacza.Ważne ,że sam szczęśliwy,bo zakochany i kochany.

Piotruniu…dziękuję.


Motyl….Ćma…

(17) Laura Gajewska.

NAJPIĘKNIEJSZY NOCNY MOTYL’2013

Laura.Młodsza siostra.Córka.Nie,nie roszczę sobie praw do nazywania Cię takimi ciepłymi słowami.Ale tak czasem o Tobie myślę…Jesteś gdzies schowana głęboko w moim sercu od tamtej pamiętnej nocy w Gdańsku…Widzisz…Patrząc na Ciebie myślę,KIM byłaby moja córka,która miałaby dziś tyle lat,co TY…Tak mniej więcej…Łzawe to….wiem….Ale tak mam,gdy myślę o Tobie. Myślę o swojej nieżyjącej córce…Mam obawy,ze mogłaby odziedziczyć po mnie wariactwo i zbyt wielką czułość dla świata…..Taka dusza motyla…A motylom żyje się ciężko.O Tobie myślę podobnie….Tyle,ze Ty przypominasz mi mieszankę: motyla i ćmy.PIĘKNA,MĄDRA MŁODA KOBIETA…. o fascynującej osobowości,cudnym ciepłym głosie… MOTYL….egzotyczny w tym szarym świecie głupców,pustych głupców….ale…..Jesteś też,jak ĆMA…..Magiczny motyl,królowa NOCY…..Niech to pozostanie między nami DLACZEGO….NIE WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ.

Lauro….Jestem TU i zawsze będę.Jakby co…….


Monika

Zero stopni Celsjusza.

NAJBARDZIEJ BEZKOMPROMISOWA OSOBA’2013

Monia.Monika.Ogień i Lód…..Napisałam ….chyba w lipcu czy czerwcu ten tekst.Cała ONA…a i tak nie wszystko 🙂


Ten sam księżyc…..

Ten sam księżyc…...

NAJBARDZIEJ MÓJ z MOICH TEKSTÓW’2013

Jakaś taka  MOJA tęsknota za KIMŚ/CZYMŚ…

 


Iwona

Iwona Rękawiecka.

NAJWIĘKSZE POZYTYWNE ODKRYCIE ‚2013

No i rok miał sie ku końcowi….wiedziałam,że jest,że gdzieś TAKA postać żyje…w realu.I jakoś tak nagle zostałyśmy znajomymi na fb.Bab nie lubię…Ale TĘ „kupiłam” od razu….Dlaczego…?Przeczucie  wiedźmy…Ot, pewnie dlatego. 😀


Promyczek

Barbara Mieszczak.

NAJJAŚNIEJSZY PROMYCZEK’2013

Promyczku o największym sercu i plecaku…Zabierasz mnie w plecaku na te swoje wyprawy w góry…Dzięki Tobie jakoś leczę rany serca…Twoje  zaś serce jest ,jak wieeeelka poduszeczka,na której kładę bóle swojego serca i duszy….Jesteś,jak młodsza SIOSTRA…Kochana i bliska.Nie zmieniaj się….Świat bez takich ludzi,jak Ty byłby spowity mrokiem.Promyczku…bądź.


Agata i Mariusz

NAJFAJNIEJSZA PARA NIEZNANA MI OSOBIŚCIE’2013

Agata Kanclerz -Warachim i Mariusz Warachim…co mogę napisać…Otóż mogę napisać,że podziwiam oboje….za wszystko.Za szerokie zainteresowania,za ducha i serce po prawej,za umiłowanie swojej ziemi,za serce dla zwierząt…Są piękną parą….i duchem ,i ciałem…Jakos tak wzruszyłam się,gdy przeczytałam pewnego dnia notatkę Mariusza,iż żona własnie obroniła pracę i to na 5+.Jedno krótkie zdanie,a tyle uczucia w nim….Ech…..

Nie  znam ICH osobiście….jeszcze nie spotkaliśmy sie w realu…Ale przeczuwam potencjał.Przeczuwam,że umielibyśmy pięknie dyskutować i pięknie pomilczeć.Pod warunkiem,że  ONI mnie polubią 😀

pees: ….no i Agata kocha KLIMTA i jeszcze parę fajnych rzeczy lubimy razem…..

 


Dominix i Wódz…..

NAJFAJNIEJSZA PARA ZNANA MI OSOBIŚCIE’2013

Nie ukrywam,że to zaszczyt dla mnie i przyjemność znać osobiście Dominikę Gwiazdę i Adama Gwiazdę.Mogłabym zakończyć na tym.Ale dodam,dodam jeszcze…..Dzięki NIM przypomniałam sobie co znaczy dla mnie Gdańsk,dzieki NIM przetrwałam ciężkie chwile rozstania z moim mężem,dzięki NIM poznałam fajnych ludzi i odnowiłam dawne znajomości w Trójmieście…głównie w realu,ale i TU na fb…Krótko mówiąc….dzięki NIM przeżyłam jakoś i ogarnęłam sie po traumatycznych historiach i umiałam się dzięki NIM cieszyć tymi lepszymi momentami….To jest para ludzi,których można nie widywać dłuższy czas,a jak sie ICH po dłuższym niewidzeniu spotka….jest tak,jakbyśmy sie rozstali przed chwilką…..Bez wielkich słow….to jest ten rodzaj znajomości,przyjaźni nawet,który nie jest skażony żadnym fałszem…IM mogę zwierzyć sie ze wszystkiego i zawierzyć największe tajemnice,ale  i mogę beztrosko śmiać sie ze swojej głupoty,nie wstydzę sie swoich słabości i wad….Kocham ICH taką niewymagającą wzajemności miłością….Ot i tyle.

pees:Adaś rozczula mnie….nazywając KRÓLOWĄ MARGOT….. Moja pustota zostaje w ten sposób zaspokojona na setkę.Dzięki Wodzu…:D


Wojtek Dorobiński

Wojtek Dorobiński.

Nie da sie ukryć,ze NAJLEPSZYM BRATEM ‚2013 jest Wojtek właśnie.

Uzasadnienie….A czy trzeba uzasadnienia…..?No,ale żeby było formalnie w porzo …powiem tak:Pamiętam Laudację ,którą wygłosiłeś Braciszku na mój temat w UM W Ostrołęce.Ja tam sie łatwo wzruszam,ale to była MOC. A tak w ogóle jestes spoko gościu.I stąd to wszystko.I lubię Cię czytać.Pióro Cię świerzbi.To się czuje… 😀


Rafał Goły

Rafał Goły.

A gdyby tak chcieć przyznać TYTUŁ NAJWIĘKSZEGO FASZYSSSTY lub BANDYTY’2013…..Nie mam wątpliwości: the winner is….Rafał Goły.

Uzasadnienie?Przewrotny to tytuł….Bo pewnie,jak nikt wśród moich znajomych Rafał ma kąsliwy jęzor,umiejętność usadzenia adwersarza,najwyższej próby złote serce,prawicowe,ale nazwijmy to jasno:SKRAJNIE PRAWICOWE poglądy,co oznacza po prostu skrajnie piękne i mądre umiłowanie Ojczyzny….Wiem jedno….w godzinie próby nie zawahałby się oddać,co kazdy ma najdroższego:życie…I nie są to słowa rzucane na wiatr…..No i to oddanie sie Bogu i  Pannie Najjaśniejszej Matce Bożej….Brzmi dla niektórych fanfaronadą jakąś…Dla mnie to szczere złoto i brylant w jednym….Wybacz koleżko,ale takim Cię widzę….jakos tak po babsku opisałam…W końcu ja stanowię jednosobową kapitułę TYTUŁÓW  NAJ-…ROKU’2013 i wolno mi……..Acha….zapomniałabym….Rafał to hiperinteligentny facet…na sztuczny miodek Go nie zwabicie…Wyczuwa fałsz z wiatrem i pod wiatr…Pióro ma ostre,ale mądre….Kto raz podpadnie…..Oj,trudno odbudować zaufanie……Tyle.


…w tak pięknych okolicznościach przyrody…

NAJWAŻNIEJSZA DROGA’2013

 

„W tak pięknych okolicznościach przyrody…I niepowtarzalnej.Koń…Krowa,kura,kaczka…Kura ,kaczka,drób(,,,)O!JEST…Widzę!Droga…Chyba na Ostrołękę”

Tak więc ta najważniejsza to DROGA na OSTROŁĘKĘ…..z Mistrzem.Bo to ON Mistrz CEREMONII,a ja ponoć …SZARA EMINENCJA :)) No i BRAT…Wojtek D.

… a i tak ONI….CI NIEZŁOMNI najważniejsi……Jednym słowem>MUZEUM.


8 MARCA….to nie tylko DZIEŃ KOBIET…

NAJWAŻNIEJSZA DATA’2013

8 MARCA 2013…..dzień,w którym się WSZYSTKO z TOBĄ zaczęło.

No i widzisz……Było tych WAZNYCH DNI troche…..bo i dzień,w którym sie dowiedziałam o reemisji choroby,i dzien,w  którym zakomunikowano mi,ze choroba wróciła,no i ten,gdy sie ostatecznie okazało,ze to była pomyłka….zamiana wyników badań…..Ale i wielkie wyjazdy,wielkie powróty,podróze sentymentalne,pogrzeby,dni bardziej lub mniej radosne……A ja pamietam :  8 MARCA………………Nie jest ważne,ze szło,jak po grudzie……Ważne,ze…..No sam wiesz. Co się będę powtarzać. 😀


4 pogrzeby…żadnego wesela…

NAJBOLEŚNIEJSZE ODEJŚCIA’2013…..

WIELCY NIEOBECNI tego roku:Robert Larkowski, Grześ Berger(właśc.Sławek M.),moj szwagier Jurek D. i kuzynka Emilka S.

Co mam powiedziec….Mój kumpel,Robert,z którym nie zdążyłam sie pożegnać,bo Jego śmierć była dla wszystkich zaskoczeniem…Grześ,ktory odkrył mnie na nowo,jako osobe piszącą…który zmotywował mnie do napisania 2 książek(ciągle jeszcze dojrzewają teksty),zmotywował mnie też do przymuszenia KOGOŚ do odnowienia pasji rysowania grafik(jeszcze nie wiem,co będzie,ale juz było nieźle),spędził ze mna magiczny dzień i noc do switu w POZNANIU na peregrynacjach miejskich i…..odszedł nagle….pozostawiając trochę zadziwioną i rozżaloną……Szwagier.który wysłał do mnie wiadomość-ważkę.Kuzynka Mila.o którą dzielnie walczyłam….przegrawszy ostatecznie z wyrokami boskimi…….Było tych pogrzebów w tym roku więcej…..Ale TE jakby najbardziej spektakularne…Takie przez to fejsbukowe też…….Za to żadnego wesela…a romansów wiele………..


Miejsca’2013

Ha.Czas zacząc na poważnie podsumowanie  2013 roku….

MIEJSCA.Najważniejsze miejsca’2013.Niezmiennie:BUDAPESZT.Teraz jeszcze:POZNAŃ. I od zawsze na zawsze:GDAŃSK. Kolejnośc dowolna.Właściwie wszystkie trzy ex aequo pierwsze miejsce.

1.BUDAPESZT…..bo w ubiegłym roku i powtórka w tym:WIELKI WYJAZD NA WĘGRY……z tym,ze w tym roku WIELKIE ROZCZAROWANIE.Źle zorganizowane logistycznie i organizacyjnie w sensie:sprzetowo….pociąg -stary trup….przeszło 20h w zimnym,ciemnym pociągu…..Ech …gdyby nie czerwone wino i inne środki pierwszej pomocy……Ale tak poważnie….SZKODA tego potencjału…..Rozwijać nie będę…KTO BYŁ TEN WIE…….Ale towarzystwo,jak zwykle niemożliwie MOCNE…..W ubr.roku był KTOS przewodnikiem duchowym…..i w tym roku również…..ale KTOŚ zupełnie inny…Pozatem nowe-stare znajomości z fb i życia…….Szkoda tylko,ze BRAT złamał nogę i nie pojechał……Byłby inny wymiar…..:D

2.POZNAŃ…sentymentralna podróz z moja Mamą….Miasto JEEJ studiów,młodości i….poczęcia nowego życia….mianowicie….TAM własnie zostałam poczęta….Tam tez odnalazłam swoja Rodzinę wielkopolską….dzięki fb….No to jednak POTĘGA jest ……No i  zakochałam się w mieście i ludziach…..Okazało się,ze POZNAŃ to nie tylko miejsce,ale i  kilkoro fajnych ludzi poznanych TU….na fb,ale i w trakcie peregrynacji po mieście i okolicach…..Byłam kilka razy…..Mam nadzieje tam powracać…..i na nowo poznawać i zakochiwać sie w Poznaniu.

3.GDAŃSK…bez komentarza.Moja miłośc na zawsze i od zawsze…


%d blogerów lubi to: