Category Archives: zamiast Listów NIEmilosnych

przecież wiesz….

promyk słońca

na Twojej dłoni

blask księżyca

na poduszce obok

wiatr

muskający policzek

listek

spadający do stóp

ptak

zaglądający w okno

światłem jestem

cieniem

deszczem

ciszą

całym światem jestem

ziarenkiem piasku

w klepsydrze

już Cię nie opuszczę

aż do…….

………………..

przecież wiesz


w nadziei na odpuszczenie grzechów

odwracasz się

plecami

gdy

czekam na słowo

gest

grymas

zwany

uśmiechem

ranisz

w obawie

znikasz

w lęku

wracasz

z samotności

nie ma

głębszej

przepaści

niż strach

Aniołem Stróżem

nie zasłonisz się

Barankiem

nie zgładzisz grzechów

Dobry Pan Bóg

życie

obraca podszewką

na wierzch

sypie w oczy solą

zapiera dech żałobą

by skrzyżowac nasze drogi

na odpuszczenie grzechów


bezimienna kochanka…

bezimienną

kochanką

jestem

szukam

bezradnie

słów

na białej

pustyni

papieru

daj mi imię

gdy

powrócisz

w wiecznym

nienasyceniu


pokochaj mój świat. ….

polujesz

na łzy

tropisz

strachy

obracasz w żart

uczucie

tlące się

jak mała iskierka

w stosie popiołu

rozgrzebujesz

rany

zapomnianych

słów

bezradnych

gestów

rozpaczliwych

spojrzeń

…………………

obudź

w sobie

wilka

dobroci

zabij

tamtą nędzną

bestię

która Cię zniewoliła

osusz

łzy

uśpij

strachy

pokochaj

mój świat


…czy jestem

wielki

mały

człowieku

zamknięty

w swoim

wielkim

małym

świecie

rzucasz

kostką do gry

według ilości oczek

naznaczasz

los

rozstrzygasz

piekło

czy

niebo

zostało

coś

w Twoich

pustych

oczach

czy

krzykiem

martwych

warg

zagłuszasz

lęk

…………………

zdjęłam

z Twoich

oczu

uszu

serca

ramion

garb niepewności

Ty

pytasz mnie

co świt

czy jestem


%d blogerów lubi to: