Historia jednej…czasem kilku fotografii(4)

Obraz (45)

4.HISTORIA Nr4:Przyjaciel.

BOHATEROWIE ZDJĘCIA: Prababcia Michalina.Babcia Tosia i pies…Bobik.
TEZA:Przyjaciel może być człowiekiem lub nie byc nim.Ale musi byc nasz,a my jego/jej.Nie wiem,jak było między matką(Michalina)i córką(Antonina)..tego sie juz nie dowiem.Wiem moze tyle,ze pełna sił witalnych,towarzyska i wesoła panienka Tosia czerpała wiele z siły spokoju swojej Mamy,uczyła sie kultury bycia, powsciągliwości,manier,spokoju,opanowania i wielu innych… a stonowana,zamknięta w sobie po nieszczęsciach(śmierć dwóch córeczek),pełna arystokratycznej dumy matka Michalina czerpała siły z witalnosci i rozedrganych dziewczęcych emocji swej córki…Tyle jestem w stanie sie domyśleć…
BOBIK…na tyle ważna „postać” w zyciu Antoniny,ze krótko przed śmiercią Babcia zapytała mnie:”Jak myslisz…Bobik mnie pozna,jak juz przyjdę TAM?”I zeby była jasnośc :TA ponad 90-letnia pani była pełna zmysłów psychicznych,umysłowych…
POINTA: Tak sobie myslę,ze nie jest ważne kto jest naszym przyjacielem….w sensie czy jest ideałem…..czy jest pełny ułomności,wad,kompleksów.Może być nawet psem.Byle był nasz,a my jego/jej…Zastanawiam sie….KTO będzie czekał na mnie TAM,a może na kogo ja TAM poczekam….


One response to “Historia jednej…czasem kilku fotografii(4)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: