Pajęczyna na strychu…

Zacznę tak:W maju (a moze to kwiecień był….) ubr. kupiłam olbrzymi bukiet kwiatów za własną kasę i wręczyłam Prezesowi w SALI BHP Stoczni w Gdańsku.Chciałam dać te kwiaty i tyle.Ale też chciałam Mu powiedzieć,że źle się dzieje w Gdansku,że PiS zdaje mi sie być tak słaby,jak nigdy dotąd(oczywiscie miałam na mysli Pomorski PiS)Nooooo….Powiedziałam.Kilka słow….Ale Prezes zrozumiał….Ponoć jakies zjebki były.Przecież nie mówię,ze to moja zasługa,ale czułam się i tak dumna.Są dowody na to,ze tak bylo…..W sensie tych kwiatów i w ogóle…..Fotoreporterzy i kamerzysci uwiecznili ten mój wybryk:)))Nawet ochrona była bezsilna…..Dostałam sie do Prezesa……Jak mnie znacie,to juz wiecie….nie ma rzeczy niemożliwych.

A teraz…..Teraz chciałabym powiedziec głosno i dobitnie:Boję sie przejęcia władzy przez PiS.Cholerka….Zostawcie moje tętnice w spokoju…..Zaraz powiem dlaczego ……Otóż boję się,ze….nie wiem ,jak to  delikatnie powiedziec….jak juz przejmiemy władzę….może byc….TRUDNO>Taka PERYFRAZA…..znaczy sie….OMÓWIENIE……Nie chcę powiedziec wprost,ze moze byc …KATASTROFA.Zeby była jasność:ja nie zajmuję sie …krytykanctwem….Moja kytyka i rcjonalne,realne przyglądanie sie sytuacji jest przejawem troski.Cholera jasna….TO MÓJ KRAJ,MOJA OJCZYZNA.Ku*wa…nie po to wróciłam z emigracji,by odcinać kupony od wątpliwej sławy i chwały emigrantki na azylu politycznym….Chcę silnej POLSKI,bogatej,prosperującej,silnej na tyle,by liczono sie z nami w świecie…Nie chce kolejnego czasu:bla_bla_bla…Chce przygotowanego sztabu ludzi ,którzy w momencie przejęcia władzy będą silna reką rządzić i dzielić……..mam DOŚC wpadek medialnych,towarzyskich,taśmowych,każdych innych….Nie chce oceniać CO WYDARZYŁO SIE W Elblagu…..Mniej więcej wiem….Ale tez wiem,ze nawet w łózku z żoną nie opowiada sie CO I JAK…..Nawet ,gdy ma sie najczystsze intencje na świecie……”morda w kubeł”panowie…WRÓG CZUWA……Czy to takie odkrywcze….czy to takie trudne…….Kiedys obowiazywała piekna zasada:”ŻONA CEZARA MUSI BYC BEZ SKAZY”…..oczywiscie parafrazując……ogarnijcie się i zacznijcie mysleć OBOWIĄZKAMI POLSKIMI,a NIE jakimiś powiatowymi kategoriami,ze sie wszystko da wytłumaczyc na nasza korzyśc……Smrodek zostaje……Niestety…..

I niech mi tu NIKT nie chrzani,ze nie mam prawa do krytyki,ze nie wolno mi,ze trzeba dla dobra sprawy cicho siedziec ,przymykac oczy ,zatykac uszy i  zasłaniac usta……JA MAM PRAWO patrzec na rece i usta moich „idoli”z PiSu…Noooo przesadziłam moze z tymi idolami 🙂 Ale mam prawo….Sam PREZES mi je dał….na tym spotkaniu w stoczni i mam nadzieję,ze nie rzucił słów na wiatr,mówiąc,iz jest skory przykładac ucha ,gdy ktos chce konstruktywnie krytykowac to,co złe czy niekoniecznie doskonałe……No to  NIE każcie mi sie wstydzic za WAS,nie każcie szukac tanich usprawiedliwien i słuchac tanich  tłumaczeń….Ja nie wystartuje w zadnych wyborach,bo sie nie nadaje na polityka…Mówię,co myśle,a to nie jest tak do końca dobre……Ale teraz mam prawo powiedziec: nie podoba mi sie CISZA w sprawie WOŁYNIA,cisza w sprawie POZNANIA…..A juz nie ma we mnie zgody na CISZE w sprawie ORBANA i naszych BRACI WĘGRÓW……Nie będzie dobrej „zabawy”,gdy na parkiecie będzie tylko jeden tancerz…..W tym tańcu , w tej moze nawet walce o tożsamość,o zachownie jej,o pełnoprawny udział w UE…..liczy sie solidarnośc w walce o swoje prawa…Czyzby słowo SOLIDARNOŚĆ juz niewiele dla POLSKI znaczyło……Jaka  jest  ta UE….kazdy widzi…ale skoro juz jestesmy beneficjentami…bądźmy do cholery powaznie traktowani,a niebądźmy, jak jakas bezzębna dziwka…co to juz niewiele ma do sprzedania i nie pokąsa nawet,gdy ktos ją bedzie chciał skrzywdzić……Sami sobie strzelamy samobóje……Potrząsanie szabelka,gdy KOGO NIE LUBIMY nie starczy….Musimy miec jakichs sojuszników…..A MY NIC…..Węgrzy pozostawieni sami sobie…..Notabene….wiele mi wyjaśnia klimat naszego wyjazdy na Węgry w  marcu 2013 roku….Klimat i wzajemne świętowanie w 2012 roku były diametralnie różne…..to nie zasługa polityków,a jedynie nas….uczestników tego WYJAZDU w marcu 2012……Wnioski:NARÓD ma swój rozum….Poparcie dla PiSu jest wynikiem niechęci wobec rzadów PO…Długo na tym nie ujedziemy…..zacznijmy panowie i panie umacniac to zaufanie,bo gdy przyjdzie czas egzaminu przy urnie,a potem w akcji rządzenia….moze byc róznie…A czas płynie,zycie ucieka….Chciałabym widziec POLSKE silną i bogata,chciałabym,by szanowano mój kraj w świecie…nie tylko w chwilach ,gdy trzeba wysłac żołnierzy gdzies na fronty swiatowe czy przechowac kogos na chwilke w tajnych więzieniach……Ja znam swoje POLSKIE OBOWIĄZKI…A WY tam w tej dalekiej warszawce……widzicie cos poza czubkami swoich nosów……???

POINTA:Czekam….cierpliwie czekam….jak sie wkurze…dam sie zaprosic na jakies garden party,Panie Prezesie…Ale moze byc burzliwie…Bo wezmę ze soba parę osob….A MY NAPRAWDE mamy juz DOŚĆ……I uprzedzam,ze to nie jest tylko takie sobie pisanie…Ja naprawdę przyjdę i usiądę koło Pana……I uprzedzam,ze mnie sie nie da przegadać byle czym…..Pozdrowienia i zdrowia życzę…..4 X M


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: