Poczet pachruści I-VI.

Rozpoczynam cykl:POCZET PACHRUŚCI….Ostatnio tak jakoś poczułam potrzebę,a że  nosiłam sie z tym pomysłem czas jakiś….Tak czy siak….dziś pierwszy TYP(ek):

1.ZACHWYCONY

1A.sobą

1B.mną

1A.ZACHWYCONY SOBĄ bywa raczej nędznym typem.W domu żona,dziesięcioro dziatek,niespłacony kredyt,lodówka pustawa,a TEN wychodzi po gazetę,papierosy czy co tam mu wpadło do głowy i…ktokolwiek widział,ktokolwiek wie……Mijają lata,żonka w rozpaczy poszukuje na wszelkie sposoby:ktoś rozpoznaje delikwenta…ZACHWYCONY znajduje się gdzieś w Polsce u jakiejś babeczki…sąsiadka rozpoznaje typka na zdjęciu i dzwoni do telewizji.A TEN….cały ZACHWYCONY… tak mu dobrze,bo to żadnych obowiązków,dzieciaczków,rat,zakupów.Przecież to on  teraz jest obsłużony,zatroszczony,zaopiekowany,rzec można:FULL SERVICE.No to czemu nie ma byc… ZACHWYCONY.Takiego to nawet szkoda zabić…jak mawia moja Majeczka:paseczek po paseczku nacinać skórę i solić. Bo z takim typkiem problem jest następujący:gdzie sie nie znajdzie,czego nie będzie robił…..byle z dala od obowiązków to ZACHWYCONY będzie …ZACHWYCONY wrażeniem,które robi na zapatrzonych w niego nieszczęśnicach.I nie musi byc piękny…wystarczy,że piękniejszy od diabła,jak mawiała moja Babcia Antonina.ZACHWYCONY ma w sobie to COŚ i jemu to wystarcza,że ROBI WRAŻENIE.Ten typ tak ma.

1.B.ZACHWYCONY MNĄ….hmmmm…No i trudno powiedzieć czy to nie podlejszy przypadek jest.Ale po kolei….

Czyż to nie fajnie słuchać 158 razy dziennie o sobie,że jest się piękną i mądrą(kolejność przypadkowa)??? No fajnie….czy ktos odpowie inaczej…chyba nie.Jaka ty mądra,jaka ty piękna,Truskaweczko,Poziomeczko,Skowroneczku, Mordeczko,Złotko,Żabciu,Myszko…wyliczać jeszcze….??? No i nie wiem czy mój mózg bardziej zachwyca ,czy doopeńka,czy cycki,czy bogate wnętrze,a może głębia oczu,a może wysokie IQ,a może wszystko,a może …NIC.Trudno to ogarnąć .Chociaż…ja jakoś nie gustuję w …ZACHWYCONYCH MNĄ.Dlaczego? Bo to,co mówią,te potoki słów,to…..znienawidzone przeze mnie PUSTE SŁOWA.

ZACHWYCONY  wie CO i KIEDY powiedzieć…naturalnie też… i KOMU.Jest też przeważnie niezwykle czarujący,no i w tym tkwi cały problem.Jak się gniewać na niego,jak odrzucić te słowne i pozawerbalne czary-mary….Trudno…. ZACHWYCONY  nie jest dobrym kandydatem na…kogokolwiek.Jak to mówi Majeczka:nie  jest dobrze rokujący.Bo taki ZACHWYCONY zachwyca się niestety wieloma jednocześnie.A ja nie lubię …tłumu.

POINTA:ZACHWYCONY to nie jest fajny typ.Pierwszy to NARCYZ mentalny,emocjonalny,drugi to BAJKOPISARZ i uczuciowa pustynia.Raczej…Ale ,jak wiadomo od każdej reguły są odstępstwa.Czego i WAM życzę.

 


3 responses to “Poczet pachruści I-VI.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: